Byłam na fali. Oto dlaczego z niej spadłam.
Ekspercki Biznes z Duszą to biznes, który zrodził się z pragnienia serca i po wewnętrznej przemianie — przebudzeniu. Często po odejściu z korporacji. Opiera się na eksperckim prowadzeniu klienta na podstawie własnej transformacji i odkrytego rozwiązania danego problemu.
To nie jest kolejny tekst o strategii. To opowieść o cenie, jaką zapłaciłam za utratę zaufania do własnej intuicji — i o tym, dlaczego dziś uczę budowania biznesu etycznego, autentycznego, bezpiecznego i lekkiego. Opartego na własnej prawdzie.
Moja historia
Biznes prowadzę od pięciu lat.
Zaczynałam od działalności nierejestrowanej, równolegle z etatem. Po dwudziestu latach w korporacji odeszłam z niego na dobre. Oficjalną działalność prowadzę od czterech lat.
Pierwsze trzy lata to był bardzo dynamiczny rozwój. Weszłam na wysoką falę. Szybko.
Dlaczego weszłam na tę falę
Działałam intuicyjnie. Tworzyłam z serca.
Nie znałam wtedy marketingowych nazw. Rozwijałam swoje produkty instucyjnie. Pojedyńcze sesje układałam w pakiety a następnie w programy transformacyjne i nawet nie wiedziałam, że to, co stworzyłam finalnie, nazywa się „high ticket”. Że istnieją takie lejki, takie strategie.
Ja po prostu stworzyłam program, który daje ludziom bardzo dużą zmianę w życiu. A jak coś daje duże rezultaty, ludzie są gotowi za to zapłacić stawki premium. Podniosłam ceny intuicyjnie. Dopiero później usłyszałam, że to jest filozofia sprzedaży, że ktoś to opisał, nazwał, sprzedaje jako metodę. Ale u mnie było odwrotnie. Najpierw była prawda i wartość. Nazwa przyszła później.
Stopniowo dywersyfikowałam swoją działalność indywidualną poprzez kursy i subskrypcje. Kierunek był dobry, do czasu.
Moment, w którym wszystko zaczęło się zmieniać
Zaczęłam korzystać z mentoringów. Z agencji reklamowych. Z różnych doradców.
Coraz więcej cudzych strategii. Coraz mniej mojego głosu.
Największy błąd
Uwierzyłam w przekaz: „Rób dokładnie to, co ja robię, a osiągniesz taki sam sukces.”
To nie działa.
Wielu mentorów mówi ci: rób tak jak ja, zrobiło to tyle i tyle osób, mają takie rezultaty, więc krok po kroku dojdziesz tam, gdzie ja. Niestety, tak to nie działa. Nie możesz robić dokładnie tak jak ktoś inny, bo masz inną historię, inną energię, inną niszę, innych klientów, inne wartości. Ciało ci pokaże, czy coś jest z tobą zgodne, czy nie.
Nie można się w ciemno sugerować cudzym pomysłem, cudzą strategią.
Gdy pewna agencja zaimplementowała mi swój system pozyskiwania klientów, ciało mnie bolało gdy miałam robić te zadania. To kompletnie nie było ze mną zgodne, ale cały czas słyszałam od nich – rób tak jak my a będziesz mieć rezultaty.
Czyżby? Ta współpraca totalnie mnie wyczerpała a inwestycja w nią nie zwróciła się nawet. mam z tego doświadczenia jednak mądrość, za co jestem wdzięczna.

Co wydarzyło się później
Zaczęłam się rozpraszać. Zmieniałam nisze. Zmieniałam grupy docelowe. Testowałam cudze strategie. Rozmieniłam się na drobne. Budowałam lokalną nogę biznesu, a online dywersyfikowałam – wszystko na raz.
I przestałam słyszeć siebie. Za dużo było głosów z zewnątrz za które jeszcze płaciłam spore pieniądze. Zgubiłam flow.
Efekt: spadek przychodów, chaos, utrata lekkości. Poczucie, że spadłam z bardzo wysokiej fali.
Najważniejsze odkrycie
Dobry mentor nie tworzy swoich kopii.
Dobry mentor zadaje pytania, daje narzędzia, pomaga odkrywać własną drogę. Nie mówi „rób dokładnie tak jak ja”.
Dlatego moje programy transformacyjne działają inaczej. Ja cię prowadzę — ale to ty dokonujesz przemiany w swoim życiu, odkrywasz własne wglądy i miejsce, w którym jesteś. I z odwagą przechodzisz do nowego miejsca, po swojemu.
Nie narzucam ci, że musisz zrobić dokładnie to i to, krok po kroku. Proszę cię o zadanie domowe — ale Ty realizujesz je z twojego serca, z twojego wnętrza, z twojego umysłu. Daję ci narzędzia. Inspirację. Nie daję ci gotowca.
Drugie odkrycie
Nie chodzi tylko o to, żeby zarabiać więcej.
Chodzi o to, żeby umieć utrzymać ten poziom. Układ nerwowy też potrzebuje czasu. Nie da się przeskoczyć z pięciu tysięcy na pięćdziesiąt z dnia na dzień — bez integracji taki wzrost kończy się równie gwałtownym spadkiem.
To jak w relacji. Love bombing, ogromne zakochanie, ekspresowe tempo — po tygodniu już mieszkacie razem. I bardzo często równie szybko następuje rozpad.
Biznes działa podobnie. Gwałtowne wzrosty prowadzą do gwałtownych spadków.

Moja filozofia dziś
Buduję biznes stabilnie. Bezpiecznie. Stopniowo. Z integracją każdego wzrostu.
Wolę mniejsze, ale trwałe wzrosty, niż spektakularne skoki, po których przychodzi równie spektakularny spadek.
Dla kogo piszę ten tekst
Pomagam tym, które są kilka kroków za mną i chcą pukładać to co zaczęły lub chcą zacząć dobrze.
Pomagam kobietom, które boją się odejść z etatu. Tym, które już zaczęły działać, ale trudno im się właściwie wycenić. Pomagam tym, które mają blokady z właściwą wyceną, z wartością, ze zbudowaniem oferty czy z określeniem niszy.
Moje błędy nakierowały mnie na jedno: najpierw budujesz bezpieczne, stabilne fundamenty i dbasz o swój układ nerwowy. Dopiero na nich stawiasz to, co ma trwać.
Buduj ze mną etyczny, autentyczny i bezpieczny biznes.
Wiesz już, do czego dusza Cię woła? Przyjdź na bezpłatną konsultację.
Przesłanie
Nie kopiuj cudzej drogi. Inspiruj się, ucz się — ale zawsze przepuszczaj to przez siebie.
To, co jest zgodne z tobą, będzie lekkie. To, co jest narzucone z zewnątrz, prędzej czy później zacznie cię kosztować energię.
Mapa nie jest podróżą. Możesz korzystać z cudzej mapy, ale własną drogę i tak musisz przejść po swojemu.
Buduj ze mną etyczny, autentyczny i bezpieczny biznes.
Agnieszka Burdykiewicz — mentorka, eksperckich biznesów z duszą oraz autentycznej marki osobistej
Pomagam ekspercko kobietom, które na co dzień pomagają wszystkim innym





